Jak miód wspiera układ pokarmowy - ciekawostki - Koneser Miodu

Kiedyś myślano, że wrzody żołądka to tylko wynik złego sposobu odżywania czy przewlekłego stresu. Obecnie wiemy już, że najczęstszą przyczyną wrzodów żołądka (nawet do 80%) jest zakażenie bakterią Helicobacter pylori. Mogą je wywołać także niesteroidowe leki przeciwzapalne i nadmiar kwasu solnego. Szczególnie narażone na wrzody żołądka są też osoby palące, ponieważ składniki dymu tytoniowego mają bezpośredni wpływ na ich powstawanie. Choroba ta może mieć również podłoże genetyczne. Jedną z naturalnych metod wsparcia przewodu pokarmowego w przypadku wrzodów żołądka jest skorzystanie z dobrodziejstw miodów. Miody to bowiem produkty, które mają udowodnione właściwości antybakteryjne, w tym działanie na Helicobacter pylori. Przegląd przeprowadzanych badań potwierdził skuteczność miodu w leczeniu wrzodów żołądka(1). Poprzez zawarte w nim substancje przeciwutleniające i przeciwzapalne zapewnia on gojenie się błony śluzowej(2). Jaki miód będzie zatem najlepszy na wrzody żołądka? Jednym z miodów, po które na pewno warto sięgać w chorobie wrzodowej, jest miód akacjowy. Wspiera on pracę układu pokarmowego, pomaga w zapaleniach błony śluzowej i nadkwasocie. Wykazano także, że wyizolowany z miodu akacjowego kwas abscysynowy może mieć właściwości lecznicze i być wykorzystywany jako potencjalny główny kandydat do opracowania metod leczenia zakażeń wywołanych przez Helicobacter pylori(3). Innym miodem, który może pomóc w walce z tą bakterią, jest miód manuka, który dzięki wysokiej zawartości składnika zwanego methylglyoxalem wykazuje silne działanie antybakteryjne(4). Jedną z bakterii wrażliwych na miód manuka jest właśnie Helicobacter pylori(5). Układ pokarmowy wspiera też miód rozmarynowy, który pomaga zwalczać stany zapalne.

Miód na refluks żołądkowy

Choroba refluksowa przełyku, czy inaczej refluks żołądkowo-przełykowy jest to schorzenie polegające na nieprawidłowym cofaniu się kwaśnej treści żołądkowej do przełyku z powodu niesprawności jego dolnego zwieracza. Schorzeniu towarzyszą nieprzyjemne objawy jak zgaga, uczucie pieczenia lub nawet bólu w klatce piersiowej, a czasem wrażenie cofania się pokarmu. W walce z nim pomaga m.in. prawidłowa dieta. Osoby cierpiące na refluks powinny unikać niektórych produktów spożywczych pobudzających wydzielanie kwasu w żołądku i powodujących rozluźnienie dolnego zwieracza przełyku. Są to np. mocne kawa i herbata, owoce cytrusowe i pochodzące z nich soki, sól i ostre przyprawy, produkty bogate w błonnik, a także czekolada czy alkohol. Natomiast produktem, po który na pewno warto sięgać, gdy męczy nas refluks, jest miód. Miód może pomóc osobom zmagającym się z refluksem ze względu na swoje nienadtlenkowe działanie przeciwbakteryjne. Może on być zatem stosowany w leczeniu refluksowego zapalenia przełyku razem z terapią konwencjonalną(6). W złagodzeniu objawów refluksu pomogą m.in. wspomniane już miody akacjowy i manuka. Warto też sięgnąć po miód leśny (również połączony z naturalnymi dodatkami, np. antyseptycznym cynamonem lub czarnymi truflami), który zmniejsza m.in. szkodliwe działanie kawy i alkoholu oraz łagodzi problemy trawienne.

Działanie miodu na pracę jelit

W jelitach zachodzi proces wchłaniania cennych substancji odżywczych, które powstały w wyniku rozkładu pokarmów. Jelita uważane są obecnie także za drugi mózg człowieka, ponieważ są siedliskiem bakterii, od których zależy funkcjonowanie całego organizmu, w tym nasz stan psychiczny. Okazuje się, że zaburzenie równowagi flory bakteryjnej w jelitach może prowadzić nie tylko do ciężkich schorzeń fizycznych, ale nawet do depresji. Skoro zatem bakterie żyjące w przewodzie pokarmowym mają tak duże znaczenie, to powinniśmy dbać o to, by jelita zasiedlały tylko szczepy bakterii, które są nam przyjazne. Niestety – zła dieta, stres czy stosowanie antybiotyków powoduje, że liczebność dobrych bakterii spada, a ich miejsce często zajmują te, które nam szkodzą.  Prawidłową pracę jelit możemy wspomóc prawidłową dietą, która spowoduje, że dobroczynne bakterie ponownie zagoszczą w naszym układzie trawiennym. Warto jeść kiszonki, jogurty naturalne, a także miód (czytaj więcej: Miód w codziennej diecie). Miód ma bowiem tę cenną właściwość, że działa antybakteryjnie tylko na drobnoustroje, które nam szkodzą, a jednocześnie może wykazywać aktywność prebiotyczną. Prebiotyki to substancje, które pobudzania rozwój prawidłoweflory jelit. Znakomitym wsparciem będą w tym przypadku miody spadziowe, (np. włoski Solmielato, bułgarski Velkovmed czy grecki miód ze spadzi dębowej) – zawarte w nich oligosacharydy mają bowiem właśnie działanie prebiotyczne(7). Należy też ponownie przywołać miód manuka, który pomaga zwalczać szkodliwe bakterie, w tym m.in. E. Coli(8). Zwiększa on też wydzielanie żółci, działa probiotycznie i może być pomocny w zespole jelita drażliwego oraz w chorobie Crohna(9). Wprowadzenie miodów do codziennej diety uchronić nas może także przed kłopotami z układem pokarmowym, w którym żyją dobroczynne bakterie. Sięgajmy więc po różne rodzaje miodów, aby stworzyć przyjaznym mikrobom jak najlepsze warunki do życia. Jeśli my zadbamy o dobrostan naszych małych przyjaciół, one odwdzięczą się czymś najcenniejszym – naszym zdrowiem.

Komentarze (0)

Brak komentarzy w tym momencie.

Nowy komentarz

Produkt dodany do ulubionych

W celu poprawienia jakości usług korzystamy z plików cookies. Pozostając na stronie, wyrażasz zgodę na wykorzystanie tej technologii.