Jak założyć pasiekę - wyjaśniamy krok po kroku - Koneser Miodu

Coraz więcej osób zwraca uwagę na to, co znajduje się na ich talerzach. Szukamy produktów wartościowych, ekologicznych i służących naszemu zdrowiu. Jednym z takich artykułów spożywczych jest naturalny, prawdziwy miód (czytaj więcej: Poradnik kupującego - jak wybrać prawdziwy miód?) z dobrej pasieki. Miodne pszczoły zostały udomowione tysiące lat temu. W Polsce istnieją ślady bartnictwa sprzed 2 tysięcy lat. Również obecnie pszczelarstwo wraca do łask. Nawet w miastach pojawiają się hobbystycznie prowadzone pasieki. O popularności tego zajęcia świadczy fakt, że w Polsce w 2019 r. liczba rodzin pszczelich wzrosła w stosunku do roku poprzedniego o ok. 2,7%, a o 6,2% wzrosła liczba zarejestrowanych pszczelarzy(1). Również na świecie rośnie zainteresowanie hodowlą pszczół: szacuje się, że w 2010 r. było ok. 80 mln uli, podczas gdy w 2018 r. już nieco ponad 92 mln(2).  Pszczoły hoduje się na obszarach, gdzie zapewniona jest wystarczająca ilość tzw. pożytku, a więc roślin dostarczających owadom pożywienia: pyłku, nektaru i spadzi. Np. miody wrzosowe pochodzą z aromatycznych wrzosowisk hiszpańskich czy szkockich, oryginalny miód manuka z odległej Nowej Zelandii, a miód z kwiatów bawełny ze słonecznej Grecji. Hodowla pszczół jest także popularna za naszą wschodnią granicą, na Litwie skąd pochodzą coraz bardziej znane miody kremowane z naturalnymi dodatkami: jarzębiną, rokitnikiem, ziarnami konopi siewnej, wanilii, tymianku i pigwy, truskawek, czarnej porzeczki czy oryginalne połączenie cynamonu, pomarańczy i cytryny. Zanim jednak zdecydujemy się na hodowlę pszczół i założenie pasieki, powinniśmy odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego chcemy to zrobić? Czy naszym celem jest pozyskanie miodu dla siebie, ewentualnie rodziny i przyjaciół, czy może chcemy uczynić z prowadzenia pasieki opłacalny biznes?

Jak zacząć hodować pszczoły?

Początek przygody z pszczelarstwem najlepiej zacząć od sporej dawki teorii i kilkunastu praktycznych lekcji. Warto skorzystać z kursów, przeczytać opracowania i książki o tematyce pszczelarskiej, zajrzeć na tematyczne fora internetowe oraz nawiązać kontakt z bardziej doświadczonymi pszczelarzami. Najlepiej byłoby także wybrać się do pasieki, żeby zobaczyć, jak pszczołami opiekują się inni. Ważne, by w procesie nauki dowiedzieć się, nie tylko jak wygląda budowa ula czy w jaki sposób zdobyć dotacje na prowadzenie pasieki, ale też naprawdę poznać pszczoły. Prawdziwy pszczelarz powinien poznać procesy biologiczne, budowę i zwyczaje tych owadów. Tylko dzięki tej wiedzy rozpozna królową, będzie wiedział, kiedy przypada okres godowy, a kiedy pszczoły kończą aktywność i jak zajmować się nimi np. w okresie zimowym. Kontakt z pszczołami to także możliwość bycia użądlonym – warto zatem wiedzieć, czy jest się uczulonym na pszczeli jad. Na podstawie zdobytej wiedzy początkujący pszczelarz może świadomie wybrać miejsce bytowania pszczół, zakupić odpowiednie ule i podstawowy sprzęt, a w końcu kupić odpowiednie owady, by zasiedlić ule.

Z czym wiąże się prowadzenie pasieki?

Założenie pasieki to przede wszystkim świadomość tego, co służy pszczołom. Jak wspomnieliśmy, ważne jest miejsce, w którym rosną rośliny dające owadom wystarczającą ilość pożywienia. Musimy też mieć świadomość, co pszczołom szkodzi. Zatem nie powinniśmy stawiać uli w centrum miasta, gdzie powietrze jest zanieczyszczone, roślin niewiele, a hałas będzie stresował owady. Jeśli chodzi o aglomeracje miejskie najlepiej udać się do urzędu gminy, aby sprawdzi, czy i gdzie pasieki można w ogóle zakładać, ponieważ nie zawsze jest to możliwe. Zdecydowanie lepszym wyborem są przedmieścia i wieś. Pamiętajmy jednak, że pszczołom szkodzić też może bliskość zakładów przemysłowych oraz upraw, na których stosuje się szkodliwe środki chemiczne. Jednak nie tylko wybór lokalizacji obfitującej w pszczele pożytki czy wybór odpowiedniego ula oraz sprzętu ma znaczenie.

Założenie i prowadzenie pasieki także trochę formalności oraz konieczność znajomości przepisów. Kilka najważniejszych przedstawiamy poniżej.

  1. Pasieka nie może stać bliżej niż 10 m od budynków mieszkalnych i gospodarczych, a także od dróg publicznych. Brak możliwości zachowania tej odległości oznacza, że będziemy musieli postawić trzymetrową przeszkodę.
  2. Wymagana jest tablica informacyjna o występowaniu pszczół, na której musimy umieścić nasze dane.
  3. Nowa pasieka musi zostać zgłoszona do Powiatowego Lekarza Weterynarii w celu uzyskania numeru identyfikacyjnego, który następnie należy umieszczać na swoich produktach.
  4. Również my sami musimy udać się do lekarza po zaświadczenie o dopuszczeniu do pracy.
  5. Jeśli zamierzamy sprzedawać nasz miód, musimy także: wpisać pasiekę do rejestru działalności gospodarczej, gdzie wskażemy sprzedaż produktów pochodzenia zwierzęcego, zgłosić się do Sanepidu, prowadzić rejestr środków chemicznych wykorzystywanych w pasiece, opis sposobu pozyskiwania produktów pszczelich oraz zbiór dokumentów dotyczących stosowanych technologii i ewentualnych planów rozwoju.

Warto także ubezpieczyć nie tylko samą pasiekę, ale też siebie od odpowiedzialności cywilnej na wypadek użądlenia ludzi lub zwierząt przez nasze pszczoły. Jeśli spełniliśmy wszystkie warunki formalno-prawne, zakupiliśmy odpowiedni sprzęt oraz wybraliśmy doskonałe miejsce, co do którego mamy pewność, że pożywienia pszczołom nie zabraknie, to pozostaje już tylko wybór samych owadów – czyli naszych pracowników. Najprostszym sposobem jest sprawdzić okoliczne pasieki i kupić pszczoły od jednego z sąsiadów. Najlepiej jesienią, aby pszczoły nie wróciły do poprzedniego miejsca bytowania. Popularne jest też kupowanie tzw. odkładów pszczelich z jeszcze młodą, czerwiącą się matką.

Hodowla pszczół – opłacalność

Hobbystyczne prowadzenie pasieki może być prawdziwą przyjemnością, jednak kiedy hodowla pszczół ma stać się sposobem na życie, zaczynamy zadawać sobie pytanie – czy to się opłaca? Musimy przede wszystkim pamiętać, że nie wszystko zależy od nas i od samych pszczół. Pomimo wspomnianego wzrostu popularności pszczelarstwa i ilości samych rodzin pszczelich, produkcja miodu spada. W Polsce, w 2019 r., wyniosła ona 18,1 tys. ton, czyli ponad 4 tys. ton mniej niż w roku 2018(3). To niekorzystne zjawisko to efekt m.in. modyfikacji roślin, które tracą swoją miododajność, wycinania drzew i stosowania pestycydów, które sprawiają, że coraz mniej jest miododajnych chwastów. Nie bez znaczenia są także coraz poważniejsze zmiany klimatu. Pszczelarstwo bowiem, podobnie jak inne rodzaje produkcji rolnej, w dużej mierze zależy od pogody i warunków panujących w danym roku. Zdarzają się więc lata obfite, ale też chude. Dlatego pszczelarze nieustannie szukają sposobów na zwiększenie opłacalności hodowli pszczół. Jednym z nich może być sadzenie kolejnych roślin miododajnych (czytaj więcej: Najpopularniejsze rośliny miododajne) w obrębie lotu pszczół (1-1,5 km wokół pasieki). Innym sposobem są tzw. pasieki wędrowne. Oznacza to, że rodziny pszczele są w domu tylko w czasie zimowym, a w sezonie przewożone są na obszary uprawne i do lasów, dzięki czemu zwiększa się ilość miodu o różnych odmianach. Przykładem pasieki wędrownej jest największa pasieka (czytaj więcej: Największe pasieki na świecie) w USA, a możliwe, że także na świecie – Adee Honey Farms. Zadaniem bytujących w niej pszczół jest zapylanie drzew migdałowych.

Pszczelarstwo to zajęcie, które powinno zaczynać się od pasji. Pszczelarz musi kochać swoje pszczele rodziny i opiekować się nimi troskliwie cały rok. Troska o dobrostan owadów pozwoli cieszyć się smakiem własnego miodu oraz zwiększa szanse na dochodowość pszczelego biznesu.

Komentarze (0)

Brak komentarzy w tym momencie.

Nowy komentarz

Produkt dodany do ulubionych

W celu poprawienia jakości usług korzystamy z plików cookies. Pozostając na stronie, wyrażasz zgodę na wykorzystanie tej technologii.